Zbigniew Herbert - "Jak się rodzą myśli"

Francuski filozof i matematyk, Rene Descartes, w XVIIw. sformułował słynne powiedzenie "Cogito, ergo sum", co znaczy "Myślę, więc jestem". To właśnie myślący rozum jest źródłem naszej wiedzy o świecie i o samym sobie - twierdził Kartezjusz. Podobną formę ma wypowiedzenie św. Augustyna (IV, V w. n.e.), chrześcijańskiego filozofa, który stwierdził "Dubito, ergo sum" - "Wątpię, więc jestem". Herbert przedstawił obraz "bezmyślenia" w bardzo oryginalny sposób. Jako punkt wyjścia wykorzystał popularne powiedzenie (frazeologizm) - "myśli chodzą po głowie". Myśli zostały w tym wierszu spersonifikowane by lepiej ukazać problem, nad którym zastanawia się poeta. Twierdzi on, że ludzie nie tylko myślą, ale także, chcąc zachować przekonanie, że wykorzystują jednak swój rozum, bezkrytycznie czerpiąc z myśli innych ludzi: "czesem dochodzę do wrzącej rzeki cudzych myśli (...)". Jest to proces jałowy i pozbawiony sensu, skoro nie można cudzych refleksji twórczo wykorzystać, w oparciu o nie tworzyć nowych, własnych już myśli, nowych idei. Stąd słowa "stoją na brzegu jak głodne czaple". Poeta zilustrował swoje refleksje za pomocą odpowiedniego pejzażu - "nudny krajobraz szarych pagórków, wychudłych drzew" - który jest szary, smutny, nieciekawy, nudny i przygnębiający. Obraz ten nabiera cech symbolu - staje się wieloznaczny i przez to może symbolizować na przykład pustkę, poczucie bezsensu istnienia, nudę, jałowość wszystkich poczynań, bierność i lenistwo umysłowe.

gry - web hosting - zaproszenia ślubne - obozy - event, organizacja konferencji - Lampy Poznań - Kredyt gotówkowy - klocki lego - Księgarnia Internetowa - masło czosnkowe